Depresja klimatyczna jest pojęciem stosunkowo nowym. Świat stoi w obliczu ogromnych zmian – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. I nie są to bynajmniej zmiany pożądane. Zmiany klimatu – bo o nich mowa – są prawdopodobnie jednym z największych wyzwań przed którym stoi ludzkość. Ich wpływ jest niezaprzeczalny – wzrost temperatury, fale upałów, powodzie, tornada, pożary, utrata lasów, topnienie lodowców – to tak, na „dobry” początek.

Skutki zmian klimatycznych uderzają także bezpośrednio w człowieka. Zagrożenia z nimi związane przestały stanowić problem „ekologii” (rozumianej jako dbałość o środowisko naturalnej odrębne od człowieka) – stały się też kwestią przetrwania nas jako gatunku. Niezła perspektywa, nieprawdaż? Właśnie dlatego, problem klimatu coraz częściej pojawia się także na ustach specjalistów od zdrowia psychicznego. Temat zmian klimatu coraz mocniej „uderza” w człowieka – nie tylko dosłownie, fizycznie (poprzez zmianę warunków do życia), lecz także psychicznie.

Czym jest „depresja klimatyczna”? Jak zmiany klimatu wpływają na nas? O tym – dalej.

Lęk klimatyczny, żałoba klimatyczna – pokrewne pojęcia

„Lęk klimatyczny”, „depresja klimatyczna”, „żałoba klimatyczna” – to tylko kilka z wielu pokrewnych pojęć, które ukazują powiązania pomiędzy zmianami klimatu a zdrowiem psychicznym człowieka. Badania przeprowadzone w Ameryce ukazują, że 54% osób w wieku od 18 do 34 lat, 38% osób w wieku od 35 do 54 oraz 44% osób w wieku powyżej 55 lat „w znaczącym stopniu” martwi się tematem ocieplenia. Choć nie mamy jeszcze danych epidemiologicznych, które miałaby pokazać na ile stres i lęk powiązany z klimatem jest powszechny – jest jednak coraz więcej dowodów na to, że „coś jest na rzeczy” i emocje związane ze zmianami klimatycznymi bezpośrednio wpływają na podejmowane przez nas decyzje.

Jak zmiany klimatu wpływają na zdrowie psychiczne? Przegląd badań

Stopniowe długoterminowe zmiany klimatu wywołują w nas całe spektrum różnorodnych emocji – lęk, złość, uczucie zmęczenia i bezradności (Moser, 2007). Dokonany przez Coyle i Van Susterena (2011) przegląd badań opisuje przypadki pacjentów, którzy doświadczali objawów związanych z lękiem przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, które spełniały kryteria zaburzenia lękowego w postaci fobii. Bycie świadkiem nieodwracalnego wpływu zmian klimatu zmusza do refleksji i wzbudza liczne obawy co do przyszłości – naszej, naszych dzieci i dalszych pokoleń (Searle, Gow, 2010).

Nic dziwnego, że towarzyszy temu znaczący poziom stresu. Badacze (Albrecht, 2011) ukuli na to nawet stosowny termin – „ekolęk” lub „niepokój klimatyczny”. Badania jakościowe dają obraz temu, jak głęboko potrafimy doświadczać uczucia bezradności, frustracji i starty z powodu braku poczucia sprawczości – poczucia, że nie możemy zrobić nic, by zmiany klimatu powstrzymać (Moser, 2013). Niektórzy badacze wspominają także o poczuciu winy – „owocu” refleksji nad tym, jak nasze zachowanie wpłynęło na losy przyszłych pokoleń.

Depresja klimatyczna czy żałoba klimatyczna – co przeżywamy?

W marcu 2020 na łamach Harvard Business Review opublikowany został artykuł autorstwa Scott Berinato o intrygującym tytule „That discomfort you’re feeling is grief” („Ten dyskomfort, którego doświadczasz – to żałoba”). Artykuł, co prawda, dotyczył szerokiej gamy zmian wywołanych epidemią koronawirusa, ale… Czy możliwe, że w kontekście zmian klimatu przeżywamy żałobę?

Model przeżywania żałoby zaproponowała Elisabeth Kubler-Ross, która przez wiele lat pracowała – jako psychiatra i terapeuta – z osobami terminalnie chorymi. Wyróżniła 5 etapów tego procesu: zaprzeczenie, gniew i bunt, targowanie się (negocjacje), depresja i akceptacja. Niektórzy klinicyści sugerują, że model ten zdaje się także całkiem opisywać nasze doświadczenia w kontekście zmian klimatu.

Etapy żałoby klimatycznej – od zaprzeczenia do działania

Pierwszą reakcją na wieści o nieodwracalnych zmianach klimatu jest najczęściej niedowierzanie – „do tego czasu naukowcy na pewno coś wymyślą”, „Wahania temperatury – to przecież normalna rzecz w naturze.” Następnie, pojawia się gniew – na siebie z przeszłości, na system, na innych ludzi. Złość ta może „pracować” w nas nawet latami. „Jeśli uszyję więcej woreczków wielokrotnego użytku ze starych firanek, to zmian klimatu nie będzie” – kolejny etap – negocjacje.

A gdy dochodzimy do wniosku, że nasze własne poświecenia nic nie dają w skali globalnej – firmy dalej produkują plastik, a węgiel dalej się spala w wielkich ilościach – nadchodzi depresja. I dopiero na koniec pojawia się akceptacja. Co ważne, nawet jeśli dojdziemy do etapu akceptacji, jak w grze planszowej, zawsze możemy się cofnąć, przeskoczyć lub pominąć kolejne etapy. Żałoba to proces.

W kontekście żałoby klimatycznej mówi się o jeszcze jednym – szóstym stadium – działaniu na rzecz klimatu, które płynie z akceptacji (Heindberg, 2007).

Jak radzić sobie z depresją klimatyczną?

Odpowiedź na to pytanie jest jednocześnie bardzo prosta i bardzo skomplikowana – „działać”. Stan środowiska będzie się pogarszał i kluczowe w obliczu tych zmian wydaje się być aktywizacja społeczna. Działajmy, by dzielić się informacjami, by aktywizować i inspirować innych, by zapobiegać stanom bezradności i beznadziei. Działanie jest kluczowe, by przywrócić sobie poczucie sprawstwa i kontroli, by znaleźć i utrzymać cel i sens.

Nie musisz przepraszać za swoje łzy z powodu płonących lasów […]. Żal, smutek i gniew w obliczu zmian klimatycznych są miarą naszego człowieczeństwa i ewolucyjnej dojrzałości. W miejscu, gdzie pęka z bólu Twoje serce pojawia się przestrzeń na uzdrawiające działanie.

— Joanna Macy, tłumaczenie własne

Jeśli Twoim udziałem są doświadczenia wymienione w artykule i trudno jest Ci poradzić z nimi o własnych siłach – sięgnij po wsparcie psychologiczne.

Zapisz się na darmową konsultację psychologiczną (20 minut)

Źródła:

Albrecht, G. (2011). Chronic environmental change: Emerging „psychoterratic” syndromes. W: I. Weissbecker (Ed.), Climate change and human well-being: Global challenges and opportunities (ss. 43–56). New York, NY: Springer.

Coyle, K., & Van Susteren, L. (2011). The psychological effects of global warming. Reston, VA: National Wildlife Federation.

Heindberd, R. (2007). Peak Everything: Waking Up to the Century of Declines. Gabriola Island, BC: New Society Publishers.

Macy, J. (2007). World as Lover, World as Self: Courage for Global Justice and Ecological Renewal. Berkeley, CA: Parallax Press.

Moser, S. C. (2007). More bad news: The risk of neglecting emotional responses to climate change information. W: S. C. Moser & L. Dilling (Eds.), Creating a climate for change: Communicating climate change and facilitating social change (ss. 64–80). Cambridge, England: Cambridge University Press.

Moser, S. C. (2013). Navigating the political and emotional terrain of adaptation: Community engagement when climate change comes home. W: S. C. Moser & M. T. Boykoff (Eds.), Successful adaptation to climate change: Linking science and policy in a rapidly changing world (pp. 289–305). New York, NY: Routledge.

Searle, K., & Gow, K. (2010). Do concerns about climate change lead to distress? International Journal of Climate Change Strategies and Management, 2, 362–379.